Skuteczne wezwanie do działania – CTA call to action

Skuteczne wezwanie do działania jest niezbędne, by ostatecznie przekonać odbiorców do wykonania określonej czynności, na której Tobie, jako twórcy tekstu reklamowego zależy. Jest jak delikatne popchnięcie we właściwym kierunku. Oczywiście delikatne wystarczy, gdy cały tekst jest prawidłowo przygotowany. W przeciwnym razie nawet solidny kopniak nie pomoże, bo klient po prostu nie widzi wartości w Twojej ofercie. Jak przygotować skuteczne call to action, które sprawi, że konwersja Twoich tekstów szalenie wzrośnie? Zobacz. 

Call To Action (CTA) – jak stworzyć skuteczne wezwanie do działania (definicja cta)

Badania prowadzone nad różnorodnymi sprzedażowymi stronami internetowymi pokazują, że nawet 70% z nich nie ma żadnego call to action! To strata ogromnego potencjału. Nawet najlepsza strona bez jasnego wezwania do działania nie przyniesie oczekiwanych rezultatów, a przekłada się na wyniki sprzedażowe. I nie, to nie oznacza, że klienci nie kupią. Kupią. Jeżeli będzie im bardzo, bardzo zależało, to się zdecydują. Natomiast dzięki wezwaniu do działania możesz skłonić do tego również tych, którym nieco mniej zależy. 

Trzeba też nieco zmienić swoje myślenie o wezwaniu do działania. Nie może to być zwykłe „kup teraz”. To zdecydowanie za mało. Pomyśl o tym, jak o elemencie tekstu, który kontynuuje Twoją główną myśl i ją domyka. Co to oznacza? Skuteczne cta powinno składać obietnicę, informować o korzyściach, a jednocześnie pomagać odbiorcom w sformułowaniu swojej potrzeby. 

Jak zrobić skuteczne call to action?

Co to w zasadzie oznacza, że wezwanie do działania powinno być obietnicą, prezentacją korzyści i pomocą w sformułowaniu potrzeb potencjalnego klienta? Już Ci wyjaśniam. 

Wyobraź sobie stronę, która oferuje kurs języka angielskiego. Wezwanie do działania może brzmieć tak:

„kup kurs” „dodaj do koszyka”, „zapisz się” 

Co mówią Ci te wezwania? Nic kompletnie. Czy rozbudzają w Tobie dodatkowe pragnienie wykupienia kursu? Czy powodują, że cieszysz się z tego zakupu? Pozwól, że zgadnę sama 🙂 Nic z tych rzeczy. To teraz przyjrzyj się innym wezwaniom:

„Naucz się płynnie mówić po angielsku”

„Chcę mówić po angielsku”

„Mów płynnie po angielsku i czuj się swobodnie za granicą”. 

Przyjrzyj się teraz? Czy któreś z tych wezwań mówi Ci coś więcej? Czy któreś z nich jest dla Ciebie obietnicą? Oczywiście: każde. 

Obiecują mówienie po angielsku, płynne mówienie i swobodę w czasie swoich wyjazdów zagranicznych. 

A czy obiecują korzyści? Również tak. Szczególnie to ostatnie: mów płynnie i czuj się swobodnie. Drugie wezwanie do działania natomiast pomaga w sformułowaniu własnej potrzeby. 

Tu jeszcze jedna kwestia, która jest ważna poruszenia. Jak pewnie widzisz, dwa wezwania zostały sformułowane jako „ty” (naucz, mów), a jedno jako „ja” (chcę). Jak się powinno robić? Tu padnie moja ulubiona odpowiedź: to zależy :). Jestem jednak zdania, że lepiej sprawdzają się CTA sformułowane jako „ja”. Potwierdza to również Artur Jabłoński i wielu innych twórców „z pierwszych stron gazet”.

Zwrot w pierwszej osobie liczby pojedynczej sugeruje, że to Twój odbiorca podejmuje decyzję, a nie, że Ty go do czegoś zmuszasz. Zobacz, jaka jest różnica: naucz się! To w ogóle w języku polskim tryb rozkazujący, a my – szczególnie dorośli – raczej nie lubimy, gdy się nam rozkazuje. 

Natomiast pierwsza osoba liczby pojedynczej to samodzielne wyrażenie własnej woli. Chcę, kupuję, zamawiam. Przekaz takiego komunikatu jest zupełnie inny. 

Skuteczne CTA (skuteczne wezwanie do działania) – pokazuj wartość dla potencjalnego klienta

Pamiętaj też, by treść wezwania do działania pokazywała odbiorcy korzyści. Tak, jak w przykładzie powyżej: czuj się swobodnie. Inne korzyści w tym kontekście mogą dotyczyć znalezienia pracy marzeń, czy po prostu oglądania filmów w oryginale. Wszystko zależy od tego, na czym zależy Twojej grupie docelowej. 

W przypadku diet może to być: zamawiam dietę i chudnę, czuję się lepiej, mam lepszą kondycję, tracę kilogramy itd. 

Podobnie w przypadku treningów: zdobywam lepszą kondycję, poprawiam siłę, wzmacniam odporność.

W branży finansowej: otwieram konto i śpię spokojnie, nie stresuję się, oszczędzam na studia dla dzieci i tak dalej. 

Skuteczne wezwanie do działania – Odpowiedz na potrzebę

Bardzo ważnym elementem skutecznego wezwania do działania jest odpowiedzenie na konkretną potrzebę konkretnej grupy docelowej. Pamiętaj – nie możesz pisać do wszystkich, bo wtedy nie piszesz do nikogo. 

Wróćmy do kursów angielskiego. Załóżmy, że firma oferuje kursy dla dzieci, doszkalające do matury i dla osób dorosłych. Czy każda z tych grup ma takie same potrzeby? Oczywiście, że nie. Przede wszystkim: za dzieci odpowiadają rodzice i tu już robi Ci się zamieszanie. Nie możesz użyć wezwania: mów płynnie i czuj się swobodnie. Bo to nie dla siebie rodzic wybiera kurs. Tu możesz pójść kierunku: Tak, zamawiam kurs i wspieram rozwój językowy dziecka/otwieram szansę mojego dziecka/ zwiększam kompetencje dziecka/daję nowe możliwości/poszerzam horyzonty. Warto wiedzieć, dlaczego rodzice posyłają swoje dzieci na lekcje angielskiego. Skąd wziąć te informacje? Od rodziców, którzy już zapisali swoje pociechy. Zapytaj, dlaczego podjęli taką decyzję, a najczęściej pojawiająca się odpowiedź to dominująca motywacja i potrzeba. 

Inaczej też zwrócisz się do maturzystów. Zastanów się, czy idą na kurs doszkalający, żeby znaleźć lepszą pracę? Nie. W tym momencie matura jest dla nich punktem docelowym i idą na kurs, by ją dobrze zdać. Jakie wezwanie do działania tu się sprawdzi? Zdaj maturę bez stresu, zdaj maturę z łatwością, idę na kurs i odpuszczam stres maturalny, idę na kurs a potem po piątkę na maturze. Prosto i czytelnie. 

Jak więc widzisz, wspomnieć o potrzebach można na wiele różnorodnych sposobów. 

Skuteczne wezwanie do działania: Przypomnij główne korzyści z Twojej oferty

Chcąc skłonić odbiorców do wykonania konkretnej akcji możesz również przypomnieć główne korzyści ze swojej oferty. Nikt nie powiedział, że wezwanie do działania (call to action) musi być osamotnione. Spokojnie możesz trzy główne korzyści przypomnieć i na koniec np. zostawić przycisk cta z krótkim „tak, chcę tego”. 

Zobacz:

„Kurs angielskiego sprawi, że:

  • będziesz płynnie i bez lęku mówić po angielsku;
  • poczujesz się swobodnie w czasie swoich zagranicznych wojaży;
  • dostaniesz lepszą pracę, a kontakty z prezesem staną się dla Ciebie przyjemnością.

Tak, chcę tego!”

Wówczas zwrot „tak, chcę tego!” powinien być wpisany w specjalny, klikalny przycisk cta, który ułatwi podjęcie akcji. 

Przestrzeń wokół CTA

Tym sposobem przeszłam do przestrzeni wokół wezwania do działania. Jak powinna ona wyglądać? Już wiesz, że dobre cta nie musi być osamotnione. Co warto umieścić w jego bezpośrednim sąsiedztwie? Już wiesz, że są to korzyści (ale nie więcej niż trzy, żeby nie rozmyć przekazu). Możesz też umieścić jedną, ale za to główną, najmocniejszą korzyść. Do podjęcia działania zachęci również opinia od Twojego zadowolonego klienta. 

Żeby stworzyć skuteczne wezwanie do działania możesz też wykorzystać swoje liczby mocy (zaufało mi już 1000 klientów – dołącz do nich) lub topowego klienta, którego rozpoznają osoby z Twojej grupy docelowej i będzie to dla nich argumentem na tak dla Ciebie. Jeżeli sprzedajesz w oknie sprzedażowym, koniecznie poinformuj o tym, kiedy oferta wygasa. Dla swojej grupy docelowej możesz też przygotować np. gwarancję zwrotu pieniędzy, gdyby nie byli zadowoleni. to wszystko przekłada się ostatecznie na większą skuteczność cta.

Call To Action to coś więcej niż “Kliknij tutaj”

Jak widzisz, call to action to nie tylko proste wskazanie tego, co dokładnie klient ma wykonać (kliknij, zamów, zarejestruj, zapisz się, pobierz). To pewna przepowiednia przyszłości: ciesz się, rozwijaj, chudnij, zdrowiej, oszczędzaj. 

Warto iść w tym właśnie kierunku. Dlaczego? Bo gdy klient już dotrze na Twoją stronę docelową, to dobrze jest maksymalnie wykorzystać jej potencjał, a nie odpuszczać już na samym finiszu słabym czy nieskutecznym wezwaniem do działania. 

Jeżeli chcesz zachęcić użytkownika do wykonania określonej akcji musisz się do tego naprawdę solidnie przyłożyć. Zobacz poniżej. Zebrałam dla Ciebie kilka ciekawych przykładów. 

Popularne rodzaje Call to action – przykłady

Celowo przygotowałam tutaj dwa zestawianie popularnych i dobrych wezwań. Jeżeli chcesz zachęcić użytkowników do działania, wykorzystaj te dobre. Ale wiedza na temat popularnych również może Ci się przydać. Do czego? Pomoże Ci się odróżnić i wyróżnić na tle konkurencji. 

Jakie są popularne rodzaje call to action? Oto kilka z nich:

  • zapisz się;
  • zarejestruj się;
  • zostaw maila;
  • kup teraz;
  • dodaj do koszyka;
  • pobierz rozdział;
  • pobierz lekcję;
  • pobierz ebooka;
  • skorzystaj z okazji;
  • pobierz kupon;
  • skorzystaj ze zniżki;
  • weź udział;
  • załóż konto;
  • utwórz konto.

Czy jesteś w stanie dostrzec wspólną cechę tych wszystkich wezwań? 

Tak, masz rację. Nie niosą one żadnej wartości dla użytkownika. A mimo tego są najbardziej popularne. Dlaczego? Bo są najprostsze. Zachęcają do wykonania akcji, która jest ważna dla twórcy, ale czy rzeczywiście jest ona ważna również dla użytkownika? 

To teraz przyjrzyjmy się dobrym przykładom.

Dobre call to action — przykłady

Dobre przykłady mają posłużyć Ci jako inspiracja. Zwróć uwagę na to, jak są sformułowane, jak zbudowane. Zobacz, co w sobie zawierają i do czego tak naprawdę zachęcają. 

  • zarezerwuj bezpiecznie (booking)
  • oglądaj wszędzie. anuluj w każdej chwili (Netflix);
  • zaprojektuj wymarzone wnętrze ze specjalistą (Ikea);
  • dowiedz się więcej;
  • odkryj wszystkie korzyści;
  • wypróbuj;
  • postaw na siebie (Pani Swojego Czasu);
  • oszczędzaj dzięki lidlowym cenom (Lidl).

Zobacz, nie ma tego wiele, a przeczesałam sieć naprawdę dokładnie. Ciekawe call to action jest więc rzadkością i jeżeli pójdziesz tą drogą, to masz ogromne szanse, żeby się wyróżnić!

Na tym jednak nie koniec. Co jeszcze warto wiedzieć?

Jaki kolor call to action (CTA) jest najlepszy?

Bardzo często wezwanie do działania jest zamieszczane na przycisku. Jest to tak zwany call to action button. W sieci można znaleźć mnóstwo rozważań na temat tego, jak powinien on wyglądać. Zebrałam je dla Ciebie i teraz Ci to wszystko przedstawię. 

Sam kształt przycisku jest mało istotny. Taka prawda. Dlatego rozczulanie się nad tym, czy powinien mieć zaokrąglone rogi, czy kanciaste jest tylko stratą czasu. Nie wpływa to w żaden sposób na kliknięcia. 

A co może mieć wpływ na wzrost liczby kliknięć i przekonanie użytkowników do wykonania pożądanej akcji? To kolory przycisku. Są różne szkoły. Jedna z nich mówi, by w czasie projektowania przycisku call to action kierować się kolorami swojej marki, a druga, by wykorzystać do tego kolor zielony. Króciutko o każdej z tych strategii. 

Kolor zielony faktycznie wpływa na kliknięcia cta. Jest to uwarunkowane naszym wieloletnim treningiem związanym z przechodzeniem przez ulicę czy jazdą samochodem. Jak to mawia moja córka, cytując Rockiego z Psiego Patrolu: zielone znaczy jedź! I tak też jest, gdy tworzysz zielony button call to action. Zielony automatycznie i podświadomie zachęca odbiorców do podjęcia akcji. Jest silną sugestią, by podążyć za tym, co na przycisku jest napisane. 

A co z kolorami marki? Tu już bywa różnie. Jeżeli marka ma bardzo silną pozycję w świadomości odbiorców i jej kolory jednoznacznie się z nią kojarzą (różowy z Panią Swojego Czasu, limonkowy z Agatą Koman) to przycisk cta w kolorach marki jest bardzo naturalnym posunięciem. Jeżeli jednak Twoja marka nie ma jasno określonych kolorów lub nie są one bardzo solidnie zakorzenione w umysłach odbiorców, to może być różnie. W takiej sytuacji warto testować rozmaite wersje przycisków i obserwować reakcje odbiorców. Ten przycisk, który generuje dla Ciebie największą konwersję, warto potem powielać. 

CTA – czerwony vs zielony

Czy przycisk call to action może być czerwony? Na wielu, wielu stronach internetowych widzę go właśnie w takim kolorze. Moim zdaniem jest to bardzo kiepski ruch. Czerwone znaczy STÓJ! Zatrzymaj się. Wstrzymaj się ze swoją akcją. Nie rób tego! Czy faktycznie chcesz, by Twój przycisk call to action generował takie skojarzenia? Okazuje się, że zastosowanie czerwonego przycisku może negatywnie wpłynąć na konwersję. A jak ją mierzyć? Zobacz ciąg dalszy artykułu :).

Skuteczne wezwanie do działania – Jak mierzyć efektywność CTA?

Czy Twój przycisk działa na użytkownika? Czy użytkownik chętnie go klika? To bardzo ważne pytania i odpowiedzi na nie przynoszą Ci dane, analityka i wyciąganie wniosków. 

Przede wszystkim możesz to sprawdzić śledząc ilość kliknięć. Wiele narzędzi analitycznych pozwala na zebranie takich danych. Jeżeli przycisk cta zamieszczony jest w mailu, który wysyłasz w ramach swojego newslettera, to program do wysyłki maili zlicza wszelkie kliknięcia i możesz to łatwo sprawdzić. 

Można też zaszyć w przycisku (w linku) kod śledzący, który również można analizować i obserwować, co pozwala na zliczanie każdego kliknięcia. 

Jeżeli kwestie kodowania nie są dla Ciebie proste i nie potrafisz zaszyć w linku takiej opcji śledzenia, to możesz opierać się na wyświetleniach strony, do której dochodzi się po kliknięciu badanego przez Ciebie przycisku. W ten sposób również dowiesz się, jaka jest jego skuteczność. 

Tekst przycisku CTA

Warto też mierzyć skuteczność wezwania do działania. Jak to robić? Sposobów na to jest bardzo wiele. Możesz sprawdzać treść przycisku, jego kolory, kształt, rozmiar cta, umiejscowienie. Chcąc stworzyć skuteczne wezwanie do działania najlepiej jest projektować testy A/B. 

Tworzysz dwa prawie takie same przyciski (strony internetowe, landing page) i zmieniasz tylko jedną rzecz w obrębie przycisku. Potem sprawdzasz, który przycisk działa lepiej. To pozwala Ci odkryć upodobania Twojej grupy odbiorców. Testy są bardzo pomocne w stworzeniu skutecznego cta ponieważ pokazują, co faktycznie działa na użytkownika. 

Przykłady testów CTA (call to action) przeprowadzane na użytkownikach witryn internetowych

Co możesz testować, by dowiedzieć się na jakie wezwanie do działania najchętniej zareaguje Twój docelowy użytkownik?

  • CTA w pierwszej osobie i drugiej osobie;
  • w treści akcja vs efekt;
  • lista korzyści wokół przycisku vs jej brak;
  • kolory przycisku (zielony vs brandowe);
  • rozmiar przycisku;
  • w treści obietnica vs akcja.

To tylko kilka możliwości testów, ale już one pomogą Ci stworzyć skuteczne cta.

Strony internetowe bez Call To Action

Strony internetowe bez wezwania marnują swój potencjał i czas odbiorców. Bo co taki użytkownik ma na niej zrobić? Domyśli się? Pewnie tak. Ale może mu się nie chcieć. Zdecydowanie lepiej jest go popchnąć. Nakierować. 

Dla Ciebie to jest tylko kilka chwil pracy (no dobra, tak naprawdę trochę więcej ;)), a dzięki jego kliknięciu do Twojego portfela może wpaść kilka dodatkowych groszy :). 

Warto więc poświęcić swój czas i stworzyć skuteczne wezwanie do działania, bo to właśnie ono ostatecznie odpowiada za generowanie dla Ciebie dochodów. 

Opracuj je, zamieść na swojej stronie i obserwuj jak rośnie konwersja. Możesz to zrobić zarówno na dole strony, jak i w jej górnej części. To, gdzie umieścić cta, również warto testować. Zachęcam do umieszczania go w kilku miejscach (i na górze strony i na dole). Dlaczego? Jeżeli odbiorca jest zdecydowany na podjęcie akcji lub sprawdzenia oferty, unika konieczności scrollowania strony do samego dołu, gdzie mógłby znaleźć przycisk.

Pamiętaj, celem cta jest zachęcić użytkownika do działania. Może to być zakup produktu, rejestracja, zostawienie danych kontaktowych, przeczytanie artykułu, wypełnienie formularza, zaproszenie do pobrania e booka czy zapis do newslettera. Kluczową rolę odgrywa tu dopasowanie call to action do upodobań odbiorców. Niech będzie to krótki komunikat, zastosuj bezpośrednie zwroty i cały czas obserwuj współczynnik konwersji – to właśnie on powie Ci, czy Twój plan działa. Ogromne znaczenie mają tu również tzw. power words, czyli słowa mocy (odetchnij, ciesz się).

Dobrze przygotowane cta jest ważnym elementem content marketingu na blogu, landing page i w mediach społecznościowych i wpływa na wzrost współczynnika konwersji. Zachęca do złożenia zamówienia.

google-site-verification: googlea8e8e3046674a9ce.html

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *